Za każdym razem, gdy skok technologiczny pozwala rozwiązać istniejący od dawna problem, nasuwa się pytanie, do czego jeszcze można go wykorzystać. Dokładnie taka sytuacja miała miejsce po wprowadzeniu na rynek analizatora MycoFoss™, oferującego wysoce spójne badania multipleksowe wykrywające do sześciu mykotoksyn w próbkach pszenicy i kukurydzy. „To był wielki krok naprzód” - przyznaje Daniela Vega Sampedro, Globalna Kierowniczka Produktu i dodaje: „Jednak brak testu na zawartość mykotoksyn w ziarnie jęczmienia został szybko zauważony przez kierowników ds. zapewnienia jakości, którzy poszukiwali skutecznego sposobu badania dostaw przychodzących na obecność DON i ZEA”.
Wykrywanie tych dwóch mykotoksyn jest głównym celem producentów pasz, ponieważ mogą mieć one katastrofalny wpływ na zdrowie i dobrostan zwierząt. Jako przykład Daniela wyjaśnia, w jaki sposób zły stan zdrowia i powolne tempo wzrostu zwierząt mogą negatywnie wpływać na niskie marże hodowców trzody chlewnej. W niektórych przypadkach skażenie pasz mykotoksynami może nawet prowadzić do śmierci zwierząt poprzez osłabienie ich układu odpornościowego do tego stopnia, że stają się podatne na powszechnie występujące mikroorganizmy, pasożyty, grzyby i wirusy, które normalnie byłyby w stanie zwalczyć. W tym kontekście mykotoksyny są jednym z najbardziej immunosupresyjnych czynników w karmach dla zwierząt.
Podczas gdy możliwość przeprowadzania szybkich testów na obecność mykotoksyn jest niezbędna do kontroli żywności i surowców paszowych, dostępne metody często wiążą się z ograniczeniami. Wymagają złożonych czynności wykonywanych ręcznie, takich jak pipetowanie, odmierzanie czasu, ważenie, mieszanie i wytrząsanie, z których wszystkie są obciążone ryzykiem błędu ludzkiego.
Natomiast urządzenie MycoFoss™ jest obsługiwane za naciśnięciem przycisku. Wystarczy umieścić zmieloną próbkę w urządzeniu i wybrać odpowiedni test na ekranie dotykowym.
W przypadku słodowania celem jest uniknięcie ryzyka wystąpienia mykotoksyn i przewyższenie bardzo rygorystycznych norm bezpieczeństwa obowiązujących w łańcuchu dostaw żywności i napojów dla ludzi. Proces słodowania jest szczególnie podatny na tworzenie się odpornych mykotoksyn i nawet procesy takie jak destylacja nie są w stanie ich wyeliminować. W rzeczywistości, w zależności od procesu słodowania, przetwarzanie służy tylko koncentracji mykotoksyn. Zwiększa to ryzyko przekroczenia wartości granicznych bezpieczeństwa, stąd konieczność ustawowego badania niektórych mykotoksyn przed wprowadzeniem ich do procesu słodowania.
Rozwiązanie stworzone w oparciu o rzetelne dane
Daniela wspomina, że zespół ds. rozwoju miał świadomość pilnego zapotrzebowania na testowanie jęczmienia za pomocą w pełni zautomatyzowanego sprzętu, ale zdawał sobie także sprawę z potrzeby zaprogramowania rozwiązania do obsługi próbek jęczmienia w każdym miejscu na świecie, gdzie urządzenia te mogłyby być używane. Podobnie jak w przypadku wszystkich technologii analitycznych, posiadanie wystarczająco reprezentatywnej puli danych pochodzących zarówno z testów referencyjnych, jak i testów z urządzeniem jest kluczem do uwzględnienia wielu zmian sezonowych, klimatycznych i regionalnych, które mogą wpływać na charakterystykę próbek. „Przygotowaliśmy się do tego bardzo starannie, zbierając prawdziwe próbki ze wszystkich regionów na całym świecie i uwzględniając różne aspekty, takie jak zakresy toksyn i odmiany gatunków" - mówi Daniela.
Jedno rozwiązanie do pszenicy, kukurydzy i jęczmienia
Ciężka praca nad stworzeniem wiarygodnych metod kalibracji oznacza, że analizator MycoFoss może być używany do testów jęczmienia zapewniających taki sam poziom spójności i wydajności, jak w przypadku kukurydzy i pszenicy. Operatorzy po prostu umieszczają próbkę w urządzeniu i naciskają przycisk start, a po niecałych ośmiu minutach wyświetlane są wyniki dla DON i ZEA. Całkowicie zautomatyzowane testowanie odciąża personel, który może w tym czasie zająć się innymi zadaniami i zmniejsza ryzyko błędu ludzkiego związanego z bardziej złożonymi metodami ręcznymi.
A co z ochratoksyną A (OTA) i trichotecenem 2 (T-2)?
Dostępne są również opcje testów na występowanie OTA i T-2, ale tylko po konsultacji z lokalnymi przedstawicielami firmy FOSS. Testy te będą dostępne jako modele eksperymentalne opt-in, dopóki - jak opisano powyżej - nie zostaną ukończone dalsze prace w celu stworzenia rzetelnej bazy danych z wykorzystaniem rzeczywistych próbek. Obecnie testy opierają się na tak zwanych próbkach z domieszką, w których próbki są celowo zanieczyszczane. W związku z tym nie można zapewnić takiego samego poziomu walidacji jak w przypadku modeli globalnych. Te modele eksperymentalne zostały jednak udostępnione w celu zapewnienia orientacyjnych wyników i przyspieszenia identyfikacji zanieczyszczonych próbek wymaganych do sfinalizowania modeli.
W miarę trwania prac przełomowa technologia MycoFoss dopiero zaczęła demonstrować swój pełen potencjał w trwającej walce o powstrzymanie praktycznie niezniszczalnych mykotoksyn przed zanieczyszczeniem naszych łańcuchów dostaw. „Nie możemy ich zabić, więc musimy je kontrolować” - podsumowuje Daniela.